czwartek, 6 czerwca 2013

Bobinki, tkaniny, tamborek, takie tam :)

    Takie oto zrobiłam sobie zakupy ostatnio w sklepach internetowych :) Nie powiem wam jednak co planuję :P

    Tamborek ma 21,5 cm średnicy, jest bardzo fajny, do tej pory wyszywałam na starym, plastikowym, to odpowiedni czas by go wymienić na lepszy model.

    Materiał do haftowania to Linda 27ct firmy Zweigart.

    Kupiłam w końcu tekturki! Moja mulina to jeden wielki kocioł, dobrze, że powiązałam numerki do motków :) Jak tylko sięgam po haft dzieci przekładają mi mulinkę, oglądają, zakładają sobie na palce te wałeczki przytrzymujące nici :)

    A mój mąż jak usłyszał nazwę "bobinki" to parsknął śmiechem :)




niedziela, 2 czerwca 2013

Kucyk Pony - haftowana Applejack.

     Nie będzie to blog poduszkowy :) Nie mniej jednak poduszki go opanowały :) Kolejna - tym razem dla córci. W zamierzeniach był obrazek z serii Precious Moments, tak jak na podusi Wojtusia, ale córka miała inny pomysł, który na jej życzenie zrealizowałam. Było troche prucia, bo wymyśliłam sobie, że poduszkę ozdobię pomarańczową, bardzo wąską koronką. Ciężko było mi ją wszyć równo (zaznaczam, że jestem początkującą krawcową). Tutułowego Kucyka wyszyłam stosunkowo szybko, jest nieskomplikowany, prościutki wzór. Podusia trochę pstrokata, ale właścicielka jest zachwycona! :)


Obrazek wyszywałam na kanwie Aida DMC 14 dwoma nitkami muliny DMC.








  

sobota, 25 maja 2013

Zakupy.

    Ostatnio wypatrzyłam w pewnym sklepie typu second hand dwa spore kawałki porządnej bawełny za całe 6.00 zł :) Jeszcze nie wiem gdzie je wykorzystam, ale takie są ładne, mogą leżeć aż wpadnie mi do głowy jakiś pomysł :)



wtorek, 14 maja 2013

Czym zaowocował weekend u teściowej - moje ulubione Precious Moments.

    Bardzo lubię obrazki z serii Precious Moments. Chciałam je gdzieś je wykorzystać, ale nie miałam pomysłu. Trafiłam na bloga, w którym obrazek z tej serii był wyszyty na poduszce. Ślicznie to wygląda :) Jest taka dziecięca i delikatna. Cóż... Obrazek wyhaftowałam, ale poduszki nie szyłam nigdy! A właściwie poszewki. Dla szyjących to pewnie bułka z masłem :) Chciałam, aby wszystko wyszło równiutko i  ładnie, a że mam kiepską maszynę do szycia, nożyczki nie-krawieckie - trochę się męczyłam :)



    A z haftem też miałam problem. Sam hafcik jest prościutki, poszczególne elementy obrazka wyszywa się jednym kolorem, ewentualnie dwoma tak jak na przykład włoski. Ale haftowałam z tak niewyraźnego czarno-białego wzoru, że nie mogłam odróżnić znaczków, którym przypisano kolory mulin. Obrazek zaczęłam od włosów, doszłam do połowy, ale gdy zorientowałam się, że nie da się odczytać dalszej części wzoru - zabrałam się za bluzeczkę. Policzyłam sobie krateczki, ale źle! Nie wiem jak to się stało :( I tak w rezultacie trzeba było wypruć włosy :( Dopiero po powrocie do domu znalazłam wzór nieco lepszej jakości... Moim kolejnym zakupem będzie kredka spieralna do kanwy :) 
  
       Obrazek wyszywałam na kanwie Aida DMC 14 dwoma nitkami muliny DMC.












wtorek, 16 kwietnia 2013

Metryczki ciąg dalszy.

Bardzo brakuje mi czasu... W związku z tym haftowanie metryczki idzie jak po grudzie :( Ale jakieś tam postępy są ;)