sobota, 26 października 2013

A u mnie już trochę świątecznie :)

   Jeszcze nie nadszedł półmetek jesieni, a u mnie już trochę świątecznie i zimowo się robi. Wkraczam z kolorami świątecznymi - czerwono-zielono-żółtymi :) Ostatnio udało mi się wyhaftować cztery małe obrazeczki (ostatni "się kończy"), którymi zamierzam ozdobić łapki kuchenne ;) Łapki będą patchworkowe, ale to dopiero w najbliższym czasie... Na razie mam tylko przygotowane materiały a la świąteczne, czekam jescze na zamówione akcesoria do patchworków :)

    Sikorka Nimue (tu była jej ostatnia odsłona) cały czas się powiększa. A w tak zwanym międzyczasie haftuję i szyję inne rzeczy. Czasami muszę uciec od większej pracy, aby mi się całkiem nie znudziła i nie zbrzydła :)







6 komentarzy:

  1. dobrze, że już teraz zaczęłaś, bo w grudniu zawsze brakuje czasu... słodkie są :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A chyba tych świątecznych haftów nie będzie w tym roku dużo :) Mam nowy pomysł, który już pachnie wakacjami i morzem ;)

      Usuń